22 września, 2021
5 minuty czytania

Jak występować w sieci?

Magdalena Skorupka-Kaczmarek

Dwa ostatnie lata przyniosły nam rewolucję, jeśli chodzi o platformy na jakich się komunikujemy, spotykamy, pracujemy, uczymy i w końcu szkolimy. I nawet jeśli powiedzą Państwo, że to nie rewolucja, a stan wymuszony pandemią to jednak zmiany jakie nastąpiły pozostaną z nami na dłużej niż wirus SARS CoV 2. 

Wiosna 2020 była czasem testowania i przyzwyczajania się do nowej rzeczywistości, czasem czekaniem na powrót do starych możliwości, ale dziś większość szkoleń, spotkań, a nawet konferencji przeniosła się już do sieci i wygląda na to, że sporo z nich pozostanie tam już na zawsze. Oczywiście po poluzowaniu sanitarnych obostrzeń, masowych szczepieniach i spadku zachorowań zaczniemy na powrót spotykać się twarzą w twarz i występować publicznie na scenach, ale wiele z takich wydarzeń będzie miało formę hybrydową lub połączoną z transmisją wydarzenia w sieci. Przemawia za tym wiele argumentów.

Części ekspertów łatwiej połączyć się online niż dojeżdżać kilkaset kilometrów na półgodzinne wystąpienie czy udział w panelu. A z kolei organizatorzy będą mogli dzięki temu „sięgnąć” po tych, do tej pory trudno dostępnych. Są też bardzo prozaiczne przyczyny. Sale niejako przymusowo wyposażyliśmy już w sprzęt, łącza, czasem wręcz studia do prowadzenia spotkań czy konferencji i będziemy teraz chcieli je wykorzystywać. Online obniża nam też po prostu koszty udziału gości w spotkaniach czy wystąpieniach. A skoro z salek, sal i scen, przenieśliśmy się do wirtualnego świata zależy nam coraz bardziej na tym, by profesjonalnie w nim występować.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Autoryzacja – przywilej czy obowiązek?

Jak występować profesjonalnie online?

Takie wystąpienia nie są najłatwiejsze, bowiem brakuje w nich tego, co bywa „solą” wystąpień publicznych, czyli bezpośredniego kontaktu z publicznością. Występując twarzą w twarz – przed grupą osób, większą czy mniejszą mamy szanse odczytać emocje jakie naszym odbiorcom towarzyszą. Siadając przed ekranem komputera jesteśmy tego pozbawieni. Nie czujemy zatem, czy nasze wystąpienie „niesie” odbiorców, rozbawia ich, wzrusza.

Oczywiście przy pomocą komunikatorów możemy prosić o zwrotny komentarz, uwagi, pytania, ale nierzadko rozbija to tempo naszych wystąpień i może nas zdeprymować. Udzielając przez Internet wywiadu dla TV, biorąc udział w dyskusji, debacie, nie jesteśmy w stanie – jak w programie studyjnym – zareagować szybko na to co mówią, czy robią inni. Problemem bywają też czasem przyziemne sprawy jak jakość internetowego połączenia, sprzętu przy pomocy, którego pokazujemy się w sieci, oświetlenia czy jakości mikrofonu. Jeśli często występujemy publicznie warto zadbać o nasz komfort i zaopatrzyć się w nawet w podstawowy sprzęt jak mikrofon, proste lampy, czy dobrze oświetlone światłem dziennym miejsce do wystąpienia.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Kiedy zorganizować konferencję prasową?

Na co zwrócić uwagę występując online?

Zwracajmy uwagę na to co pojawia się w naszym kadrze. W mediach najczęściej pojawiającym się tłem są nasze biblioteczki i nie jest to złe rozwiązanie. Pod warunkiem, mówiąc żartem – że zadbamy o porządek panujący na półkach i zastanowimy się jakie tytuły pokażemy wirtualnemu światu. Nie ma bowiem nieważnych rzeczy w naszym tle. Wszystko, dosłownie wszystko, zostanie zauważone przez odbiorców, może wywołać ich ciekawość czy rozbawienie. Tło i kadr są tak samo ważne jak nasz strój, w którym występujemy.

Czasem dla poprawienia kadru, podniesienia kamery w laptopie wystarczy prosty trik jak postawienie laptopa na jednej lub dwóch grubszych, ale stabilnych książkach. Dzięki temu kamera w laptopie będzie na wysokości naszych oczu, a to poprawia perspektywę z jakiej oglądają nas inni. Warto testować, na próbnym obrazie, zarówno kadr jak i strój w jakim chcemy się pokazać. Jak się ubrać? Możemy pozwolić sobie na nieco większy luz niż przy wystąpieniu ze sceny, czy w studiu. Nie będziemy potrzebować garnituru i krawatu, ale przyda się dobrze skrojona koszula, bluzka czy sweter. Pamiętajmy też, że choć widać nas najczęściej w planie „do połowy ciała” to zdarzają się sytuacje, gdy niesforna kamera pokaże ciut więcej.

Warto też, jakakolwiek to brzmi, zwrócić uwagę jak nasz strój prezentuje się na tle jakim dysponujemy. Sukienka w kwiaty na tle kwiecistych zasłon nie wywrze na oglądających wrażenia profesjonalizmu i odsunie ich uwagę od tego co mówimy. Przed występem warto zadbać o makijaż: podkład, który wyrówna koloryt skóry czy puder, dzięki któremu nasza skóra nie będzie się błyszczeć. Mocniej wytuszowane rzęsy czy róż na policzkach także nie zaszkodzą, ale kluczem do dobrego wyglądu będzie światło jakim dysponujemy. Bez niego nawet najlepszy makijaż nie będzie dobrze wyglądał. 

PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Dlaczego warto mówić i pisać prostym językiem?

Siedzieć czy stać przy wystąpieniu?

Podczas wystąpień i połączeń najczęściej siedzimy. Zadbajmy o wygodne, raczej nieobrotowe, ale z podparciami pod ręce krzesło. Odpowiedniej wysokości stół czy biurko. Wygodnie siedząc łatwiej będzie nam też kontrolować nasze ciało i gestykulację. Pamiętajmy, że w oku kamery powiększamy te przedmioty, czy części ciała, które do niej przybliżamy. Jeśli gestykulujemy i kierujemy w stronę kamery nasze dłonie, to będą one widoczne jako dużo większe niż są w rzeczywistości. Gestykulacja powinna więc pozostać w większym stopniu niż zwykle, pod naszą kontrolą. Czasem mamy jednak luksus wystąpień w miejscu, gdzie możemy stać czy siedzieć w planie, w którym jesteśmy widoczni w całości.

Nasza gestykulacja, mowa ciała nie będzie się różnić wtedy od tej jaką widzimy w studiach telewizyjnych. Perfekcjonistom radze nagrywanie się na próbę, a wszystkim oglądanie swoich wystąpień. Nawet jeśli bardzo tego nie lubimy. Bo tylko tak, nie tylko wyłapiemy swoje błędy, ale będziemy mogli je też wyeliminować. Nie bójmy się występować w sieci. To kolejna szansa, jaką otworzył przed nami Internet na szybką komunikację i możliwość dotarcia do osób, z którymi trudno byłoby nam się kiedykolwiek spotkać. 

#KomunikujMY nie panikujmy!

Magdalena Skorupka-Kaczmarek
CEO KomunikujMY

W lipcu 2019 roku założyłam firmę KomunikujMY, w której mogę realizować swoje pasje i widzieć twarze zadowolonych Klientów, choć ja wolę nazywać ich Partnerami na drodze do osiągnięcia komunikacyjnych celów.

Autorka posta

Podobne posty

Komentarze

Dodaj komentarz

Komentując, akceptujesz Politykę prywatności